Witam po dłuższej przerwie!
Nastała jesień ,a wraz z nią, nadszedł nastrój dla poetów. Mam nadzieję że niedługo coś jeszcze napiszę w tym miesiącu. Jednak teraz zapraszam do czytania.
"****"
Kołysały się rude gałęzie,
Na wietrze utkanym z pajęczej nici,
A ja czekałam przy skrzyżowaniu alejek,
By wręczyć Ci róże zrobione z liści.
Ty nie nadchodzisz choć obiecałeś,
Stoję tu już od bardzo dawna,
I w nocy czuję zapach cyprysów,
I księżyc dla Ciebie oświetla niebo,
Kołyszą się rude gałęzie,
A ja czekam przy skrzyżowaniu alejek,
I w nocy dla mnie pachną cyprysy,
I dla mnie co roku zapalasz znicze.