Wiem długo nic nie wstawiałam ale jakiś złośliwy chochlik pochował wszystkie kartki z wierszami plus wakacyjny brak weny lirycznej. Jednak wróciłam wraz z nowa dawką moich prób pisarskich. Pierwszy wiersz jest przerobioną wersją starego wiersza z przed 4 lat reszt to już świeższe kawałki. Czytających (jeśli jacyś są ) proszę przynajmniej o słowo "przeczytałem /-am pod postem.
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
"Wiesz"
Czy wiesz,
Że nie jesteśmy sami utuleni we mgle,
Ze swoimi wspomnieniami?
Czy wiesz,
Że ktoś Cię kocha,
Szanuje i pożąda?
Czy widzisz go w swoich snach?
Tak jak go zauważasz,
Obok siebie codziennie.
Odwzajemnij tą miłość,
Gdyż drugi raz się ona nie zdarzy,
I pozostaniesz sam,
Sam ze swoimi myślami.
"Wątpliwości na temat moralności"
Czasem napada mnie wątpliwość,
Że moja moralność jest dość spaczona,
I odrębna od tej zbitki szarej egzystencji,
zwanej społeczeństwem.
Czasem trafi się ktoś podobny do mnie,
Również ze spaczoną osobowością,
I chaotycznie ułożoną piramidą Maslowa.
Słyszę o nich w wiadomościach,
Czytam w gazecie czy w internecie,
Jednak nie jestem taki sam,
Nie ożywiam swoich chorych "Fantazji".
A gdy wtedy spoglądam przez okno,
Chwila słabości znika,
Siadam przed komputerem,
I znów piszę wiersze o mordercach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz